MAKIJAŻ DNIA: powiew romantyzmu!

     W tym roku byłam chyba baaardzo grzeczna, bo... św. Mikołaj przyniósł mi paletę Urban Decay Naked 3 :) Jestem po wykonaniu kilku makijaży z nią w roli głównej i stwierdzam, że jest mocno przereklamowana. To prawda, że kolory są piękne (ale nie wyjątkowe). To prawda, że mają dobrą pigmentację (nie najwyższą, zdecydowanie mniejszą niż cienie Inglot). To prawda, że ładnie się ze sobą łączą i każdy kolor w palecie będzie pasował do drugiego (wiele takich palet na rynku, choćby Makeup Revolution, theBalm, Zoeva...). Podsumowując to wszystko uważam, że zdecydowanie nie jest warta tych 200zł w cenie regularnej. Można się bez niej obyć, naprawdę...

Tak czy siak, zaprezentuję Wam mój dzisiejszy makijaż właśnie UD Naked 3. 









DO MAKIJAŻU UŻYŁAM:

Twarz: podkład Inglot AMC w odcieniu LW100, korektor pod oczy Skin Food, na niedoskonałości paleta korektorów Makeup Revolution, puder korygujący Catrice, baza brązująca Chanel, puder do konturowania KOBO w odcieniu Sahara Sand, róż do policzków Catrice 080, rozświetlacz YSL.

Oczy: baza pod cienie KOBO, cienie z palety Urban Decay Naked 3, fioletowa i czarna kredka Avon SuperShock, tusz do rzęs Maybelline Define-A-Lash.

Brwi: farbka do brwi Makeup Revolution w odcieniu light.

Usta: konturówka do ust KOBO, szminka do ust Avon w odcieniu red embrace. 


Miałyście styczność z paletami Urban Decay??

Pozdrawiam, 
Marta 

13 komentarze:

Penelopa pisze...

Makijaż śliczny! Wyraźny, ale jednocześnie dość subtelny. Mnie nigdy nie "jarały" paletki Naked, natomiast gdybym takową dostała to raczej bym nie pogardziła. ;p Myślę, że faktycznie są one dosyć przereklamowane, bo jest wiele lepszych cieni w tańszych cenach. Jednak mimo wszystko tez uważam, że jakichkolwiek cieni by nie mieć to trzeba jeszcze umieć się dobrze pomalować, adekwatnie do swojego typu urody. Tobie oczywiście to wyszło jak zwykle świetnie. :)
Pozdrawiam.

Independent Woman pisze...

Penelopa - kiedyś bardzo chciałam dostać którąś z paletek UD, szczególnie Naked 2. Teraz mam Naked 3 i... wcale nie pragnę dwójki :) Myślę o paletkach MR - kolory wręcz identyczne, jakość podobną a cena dużo niższa :)

Panna Kulturalna pisze...

Kupiłam dzisiaj to KOBO <3

Anonimowy pisze...

Brwi mi się nie podobają sa zbyt teatralne.

Anonimowy pisze...

wszystko ok poza brwiami,masakra

Independent Woman pisze...

Panna Kulturalna - i jak Ci się podoba? :P

Anonim 1 i Anonim 2 - brwi trochę przerysowane, ale ja się w takich lubię. :P Z resztą na zdjęciach wyglądają na bardziej "przerobione" niż były w rzeczywistości :) Take it easy :P

Anonimowy pisze...

Nie podoba mi się to że są proste i mocno podkreślone.Chyba mam prawo wyrazić swoje zdanie.

Independent Woman pisze...

Anonimie - oczywiście ;) Gdyby wyrażanie swojego zdania nie było możliwe na moim blogu włączyłabym moderację komentarzy :)

Anonimowy pisze...

A mi się b.podobają Pani usta. Śliczne usta i kolor. Suuuper!

Independent Woman pisze...

Anonimie - tylko nie Pani! Marta jestem, miło mi :)Dziękuję, szminka jest zjawiskowa, zgadzam się. :)

Anonimowy pisze...

Jak to mówią: za darmo tylko oberwać to źle, Ja nie mam fazy na urban decay, przynajmniej nie na paletki naked, ale gdybym takową dostała to pewnie bym się ucieszyła. Trochę na tym zdjęciu Ci rude brwi wyszły, ale to pewnie flesz prześwietlił kolory. Usta są sexy,ale ja bym chyba wybrała chłodniejszy i ciemniejszy odcień czerwieni :) Monika W.

Independent Woman pisze...

Monia W. - tak, brwi wyszły wyjątkowo niekorzystnie, ale to głównie wina światła ;) Co do ust - to pewnie masz rację. Wybrałam szminkę Avon, ale zastanawiałam się właśnie nad chłodną 17-stką z Golden Rose Velvet Mat :)

Anonimowy pisze...

o nieeee jakie brwi bleee

Prześlij komentarz

 

Obserwatorzy

Bloglovin

Facebook