PIERWSZE WRAŻENIE: Zoeva Smokey & Naturally Yours

Już dawno chciałam sprawić sobie cienie z tej firmy. Nasłuchałam się, naczytałam się tyle pochlebnych recenzji na ich temat, że postanowiłam je kupić. Teoretycznie, jedna paleta jest do makijażu dziennego - Naturally Yours, a druga - Smokey, do makijaży wieczorowych. Uważam jednak, że każda z tych palet jest uniwersalna i sprawdzi się dobrze w makijażu dziennym jak i wieczorowym. Zapraszam do prezentacji palet:)



NATURALLY YOURS

  • PURE - średni, matowy beż;
  • SOFT & SEXY - średni, matowy, czekoladowy brąz;
  • SMOOTH HARMONY - jasne, dość chłodne, perłowe złotko'
  • FOREVER YOURS - bordo, opalizujące na zieleń; coś na styl pigmentu z Inglota nr 85
  • SLOW DANCE - ciemny, matowy, czekoladowy brąz;
  • FIRST LOVE - bardzo jasny, matowy beż;
  • CASUAL ELEGANCE - ciepłe, żółte złoto;
  • SWEET SOUND - ciepły, średni perłowy brąz;
  • LOVELY MONDAY - satynowy odcień taupe;
  • TIMLESS CHIC - ciemny, matowy grafit;

SMOKEY 

  •  RELIEVE THE MOON - bardzo jasny, matowy beż;
  • SLEEP TO DREAM - niebieska, matowa szarość;
  • SOUL SEARCHIG - stare złoto, perłowe, z odrobiną oliwki (?);
  • SWEET WELL - jasna matowa, mleczna czekolada;
  • DARK EDGE - perłowa zieleń ze złotymi drobinkami;
  • DUST & MEMORIES - bardzo brudny, matowy odcień różu;
  • SMOKY WISHES - brudny, matowy, śliwkowy fiolet;
  • ELEGANT CHAOS - ciepły, matowy granat;
  • ASHES AWAKE - bardzo ciemny matowy brąz;
  • REAL LIGHT - matowy, ciemny grafit;

Teraz trochę o samych cieniach:

Cienie są miękkie (nie kremowe jak w przypadku np. Sleeka) i bardzo przyjemnie się ich używa. Łatwo się ze sobą blendują i w przypadku np. matów podczas rozcierania nie robią się nieestetyczne prześwity. Jeśli chodzi o pigmentację to nie ma zasady : niektóre są wręcz smoliście napigmentowane np. elegant chaos czy lovely monday inne trochę mniej (forever yours czy soul searching). Ogólnie rzecz  ujmując, cienie pięknie prezentują się na oku i ten efekt utrzymuje się właściwie od nałożenia makijażu do jego zmycia. 

Jak na razie jestem bardzo pozytywnie zaskoczona jakością cieni, ale dalej będę je testować i w przyszłości dam Wam znać, jak spisują się na dłuższą metę :)

Pozdrawiam, 
Marta

3 komentarze:

Dębica pisze...

Widzę dużo ciekawych cieni :) zapowiada się super :)

Anonimowy pisze...

Wcale Ci się nie dziwię, że sobie sprawiłaś cienie akurat tej firmy. Ja też wszędzie wokół widzę peany nad Zoevą (maxineczka, hedonistka,katosu). Kiedyś jak będę miała większe fundusze do dyspozycji to tez na próbę sprawię sobie 1 paletkę chociaż niekoniecznie akurat taką jak Ty posiadasz. Nie wiem czemu ale najbardziej podoba mi się wersja rodeo belle no i mixed metals. Monika W.

Independent Woman pisze...

Monia W. - mnie też strasznie podoba się Mixed Metals :) Może w przyszłości jeszcze się na nią skuszę :) Teraz mam dużo innych nowych paletek i muszę się nimi trochę pocieszyć :)

Prześlij komentarz

 

Obserwatorzy

Bloglovin

Facebook