Sylwestrowy makijaż last minute :)

Jako, że w tym roku w Sylwestra dyżuruję to niestety nie będzie mi dane być na żadnej imprezie sylwestrowej. Dziś pomyślałam jednak, że jakiś makijaż dla Was stworzę i może któraś z Was się nim zainspiruje ;) Wybrałam odcienie miedzi i złota - klasycznie i bardzo elegancko. Makijaż nie jest szalenie mocny, więc będzie odpowiedni na domówkę jak i większe przyjęcia ;)







DO MAKIJAŻU UŻYŁAM:

Twarz: podkład i korektor pod oczy Astor Perfect Stay 24h, puder w kamieniu Rimmel Stay Matte, bronzer theBalm Bahama Mama, rozświetlacz KOBO.

Brwi: zestaw cieni do brwi Catrice, żel do stylizacji brwi Catrice. 

Oczy: Color Tatoo Maybelline w odcieniu On And one Bronze,  cienie Inglot, czarna kredka Avon SuperShock, liner z brokatem Catrice z którejś starej limitowanki, tusz do rzęs Maybelline Define-A-Lash.

Usta: Rimmel Apocalips w odcieniu Nude Eslipse. 


Pozdrawiam i życzę cudownej zabawy sylwestrowej, 
Marta :)


 



5 komentarze:

Anonimowy pisze...

Fajny pomysł na makijaż sylwestrowy:)

Anonimowy pisze...

Widzę, ze rozkochałaś się ostatnimi czasy w odcieniach beży, złota, miedzi. Śliczny makijaż i świetnie dopasowane kolczyki! Czekam, aż kiedyś w przyszłości (jak będziesz miała czas i ochotę) zrobisz dla odmiany makijaż, w granatach, fioletach i srebrze ogólnie w zimnej tonacji. P.s mam podobny cień w paletce my secret :) Z okazji Nowego roku życzę Ci samych pozytywnych chwil- abyś realizowała się zarówno prywatnie jaki zawodowo oraz żeby nie dopadł Cię blogowy kryzys twórczy. Monika W.

Penelopa pisze...

Makijaż ładny chociaż ja chyba wole bardziej jednak zimne tony. :) Co nie zmienia faktu, że właśnie w połączeniu z tymi świetnymi kolczykami - całość naprawdę elegancko się komponuje.

Z okazji nadchodzącego Nowego Roku również życzę Ci dużo radości, pomyślności, spełnienia marzeń i noworocznych postanowień, bo pewnie jakieś tam masz, nawet jeśli i nie oficjalnie. :) Ponadto życzę Ci dużo weny twórczej i inspiracji, abyś mogła dalej cieszyć nasze oczy takimi pięknymi makijażami! :D Szczęśliwego Nowego Roku!

Independent Woman pisze...

Monika W- ja zawsze lubilłam się w brązach:) Makijaż w chłodnych barwach ukaże się juź niebawem :) dziękuję za życzenia i rownież žyczę wspaniałego Nowego Roku :)

Independent Woman pisze...

Penelopa - widzisz, ja się wolę w ciepłych miedziach, złotach i brązach. Wydaje mi sie, ze tak wygladam naturalniej, po prostu:) jednak lubię eksperymentować z makijażem i często bawię się w chłodne barwy :) jutro jadę na kolację urodzinowa do mojej babci i pewnie zmaluję coś właśnie w chłodnych odcieniach:)

Prześlij komentarz

 

Obserwatorzy

Bloglovin

Facebook