MAKIJAŻ : chłodny brąz z dodakiem stali

Zasugerowałyście, bym robiła dla Was więcej makijaży w chłodnych odcieniach. Tadaaaam! Oto jest : chłodne brązy plus stalowo-granatowy akcent na dolnej powiece. Podoba Wam się? :)





DO MAKIJAŻU UŻYŁAM:

Twarz: podkład Inglot YSM, korektor pod oczy Skin Food, puder matujący Rimmel Stay Matt, bronzer theBalm Bahama Mama, róż z palety kremowych róży Makeup Revolution, roświetlacz KOBO.

Brwi: kredka do brwi Catrice, żel do stylizacji brwi Catrice.

Oczy: baza pod cienie Avon, cienie Inglot, czarna i brązowa kredka Golden Rose, tusz Maybelline Define-A-Lash.

Usta: szminka Avon w odcieniu Creamy Melon.

Pozdrawiam, 
Marta

6 komentarze:

Penelopa pisze...

Mi się bardzo podoba! :) Zresztą, odnoszę wrażenie, że jakkolwiek byś się nie pomalowała to i tak będzie ładnie. ;p Zrobiłaś kiedyś jakiś brzydki makijaż? ;)

Independent Woman pisze...

Penelopa - nie raz! :) Dziękuję za miłe słowa :)

Anonimowy pisze...

Jasne, ze podoba :) I to jak! Jak jeszcze nie przeczytałam opisu kosmetyków byłam pewna, ze to szminka princess peach z catrice, a tu zaskoczenie. Monika W.

Anonimowy pisze...

Piękny. Do mojego typu urody pasuje taka kolorystyka i muszę też się tak pomalować w najbliższym czasie ;)

Independent Woman pisze...

Monia - rzeczywiście są łudząco podobne :)

Anonimie - pewnie! Makijaż jest bardzo prosty, więc każdy z go wykona bez problemu :) P.S.. ja rzadko wykonuję bardzo skomplikowane makijaże :P

Yuki. pisze...

Znakomite połączenie kolorystyczne :)

Prześlij komentarz

 

Obserwatorzy

Bloglovin

Facebook