MAKIJAŻ DNIA: fioletowe przydymienie oka

Dzisiaj wybieram się na urodzinowy obiad do mojej babci i pomyślałam, że zmaluję sobie coś innego - niekoniecznie ciepłego, brązowego, miedzianego. Padło na fiolety :)






DO MAKIJAŻU UŻYŁAM:

Twarz: podkład Clinique, korektor pod oczy Skin Food, puder matujący Rimmel Stay Matte, bronzer KOBO Sahara Sand, rozświeltacz KOBO.

Brwi: farbka do brwi Makeup Revolution w odcieniu light.

Oczy: Maybelline Color Tatoo w odcieniu endless purple, cienie z palety Makeup Revolution Hot Smoked, czarna kredka Avon, szara kredka nad linią rzęs Catrice (niestety już niedostępna), tusz do rzęs Maybelline Define-A-Lash.

Usta: pomadka w kremie Essence w odcieniu Velvet Rose. 


Lubicie fioletowe makijaże? Ja od czasu do czasu lubię używać cieni w tym odcieniu bo pięknie wybijają moją zieloną tęczówkę ;)

Pozdrawiam, 
Marta

3 komentarze:

Aparatka pisze...

Z ostatnich 3 propozycji to właśnie ta najbardziej przypadła mi do gustu, choć sama rzadko sięgam po fiolety ;)

Independent Woman pisze...

Aparatka - bardzo mi miło :) Ja też nie jestem ich jakąś zagorzałą fanką, ale od czasu do czasu, czemu nie ;)

Anonimowy pisze...

Twoje oczy również dobrze wyglądają w fioletach. Znasz jakiś dostępny na rynku alternatywny zamiennik do tej kredki catrice? Pytam, bo mi się kolor tej kreski bardzo podoba- Monika W.

Prześlij komentarz

 

Obserwatorzy

Bloglovin

Facebook